akademia pozytywnej kobiety

Nie mogę, nie dam rady, nie potrafię… pozbądź się raz na zawsze tych słów ze swojej głowy.

Akademia Pozytywnej Kobiety 

Nie mogę, nie dam rady, nie potrafię…

Zastanawiałaś się kiedyś, skąd w Tobie taki negatywny schemat działania  ?

Dziś poruszę bardzo ważny temat, który bardzo często przewija się w rozmowach z Wami i w naszych konsultacjach. Słowa „nie”, blokady, które pojawiają się zawsze wtedy, kiedy czeka nas coś nowego, kiedy chcemy coś zmienić.

Pamiętasz, większość naszych blokad, negatywnych przekonań powstało we wczesnym wieku. Tak samo jest z tym zachowaniem. Dokładnie, tak samo.

Najczęściej to właśnie nasi rodzice, opiekunowie, dziadkowie, są za to odpowiedzialni. To oni popełniając błąd w wychowaniu, zaszczepili w nas takie zachowania ograniczające. A przez lata one rozwijało się w nas jak nowotwór, poszerzając swoje spektrum działania na większość dziedzin naszego życia. Nie było to świadome i celowe działania z ich strony. Dlaczego więc to się działo ?  To najczęściej nieświadoma, destrukcyjna krytyka, chęć ochrony, wychowanie pod kloszem, czasem też z lenistwa, a czasem też ze strachu.

Pamiętasz, jako małe dziecko chciałaś doświadczyć wszystkiego. Mogłaś bez oporu wejść do zimnego morza, chciałaś dotykać świeczek, mieszać gorące zupy, czy pomagać tacie przy naprawie samochodu. Za każdym razem słyszałaś : Nie rób tego! Nie wolno ! a ile razy były do tego upomnienia dodawane słowa … dostaniesz karę jak to zrobisz, będziesz miała szlaban etc.

O ile takie słowa są dobre w przypadku realnego zagrożenia, to w przypadku poznawania nowych rzeczy, doświadczania – choćby upadku, czy innych drobnych „uszczerbków” na zdrowiu, już nie tak bardzo. Małe dziecko, którym byłaś nie potrafi zrozumieć, jeśli nie było to wytłumaczone, dlaczego ma nie robić. Ono odbiera wtedy tylko krzyk, panikę, gniew, a czasami karę i to w momencie, gdy chciało doświadczyć nowej dla siebie rzeczy.

Rozumiesz już schemat działania ?

Już wiesz, skąd dzisiaj w nas, w nowej sytuacji, być może w sytuacji zagrożenia, a być może w sytuacji, kiedy mamy się czegoś nauczyć, pojawia się przekonanie : „nie mogę, nie potrafię, nie dam rady”.

Skąd w nas ten strach, skąd ścisk w żołądku i przekonanie, że jeśli zrobisz coś nowego, to wydarzy się coś złego? Zrobisz coś niewłaściwego i zostaniesz ukarana. Bo kiedyś, gdy byłam uczącym się świata dzieckiem, Twoi rodzice nakrzyczeli, gniewali się, dali Ci klapsa lub postawili w kącie, prawie zawsze, gdy chciałaś zrobić coś, czego nie potrafiłaś, nie znałaś, a czego bardzo chciałaś doświadczyć lub nauczyć się.

Co gorsze, jeśli słyszałaś :  to nie dla Ciebie, jesteś za mała, za mało potrafisz, niech to zrobi Kasia, tata, babcia, bo Ty nie potrafisz, nie dasz rady, znowu popsujesz etc ,  destrukcyjną krytykę to dziś Twoje poczucie wartości jest bardzo zaniżone. Wierzysz w to, że zawsze jest ktoś lepszy od Ciebie, a Tobie nie warto się starać.

Tak to właśnie działa, stąd się wzięło, dawno  temu, ziarno zostało zasiane. I rosło tak w Tobie  kilkadziesiąt lat. Dziś zbierasz tego plony.  

 

TO LĘK PRZED PORAŻKĄ. 

 

No dobrze, ale przecież wszystkiego można się nauczyć na nowo. Wszystko można zmienić 🙂 To też. Zapewniam Cię . Pytasz, skąd ja to wiem, bo sama też długo się z tym borykałam. Długo cierpiałam z tego powodu i pewnie dlatego też Akademia Pozytywnej Kobiety powstała dopiero niedawno, a nie kilka czy kilkanaście lat temu. Ze strachu !

Zobacz, jako dziecko miałyśmy różne nawyki, najprostszy przykład : jedzenie. Na początku był pokarm mamy, potem trudno nam było się przestawić na butelkę, jeszcze trudniej na stały pokarm. Każda z tych zmian wymagała zmiany naszych nawyków. Dziś mało z nas pije mleko choćby w kubku 🙂 a kiedyś to był jedyny pokarm, który przyjmowałyśmy.

Tak samo było z noszeniem pieluszek, smoczkiem czy popołudniowymi drzemkami. Za każdym razem zmiana była trudna, ale zawsze możliwa.

Z myślami też tak jest, tylko trzeba je czymś zastąpić.


 

Wiele z Was prosiło o magiczne sposoby, rady, gotowy plan jak to zmienić, więc odpowiadam teraz :

NIE MA MAGICZNEGO GUZIKA, CZY GUMKI, KTÓTRA USUNIE TO, CO NAS BLOKUJE

 

We wszechświecie nie może być pustki, tak samo jak w naszej głowie. Najprostszym i chyba jedynym rozwiązaniem jest zamiana słów „nie mogę”, na jakiekolwiek inne hasło, które zmotywuje Cię do działania. Może to być najzwyklejsze, ale posiadające ogromną moc …”tak, mogę„.

Spróbuję. Dam radę, a może być zdanie, które sama sobie wymyślisz i będziesz „podkładać” za każdym razem, gdy przyjdzie Ci do głowy blokująca myśl. Wiem, że na początku będzie to trudne, ale uwierz mi, z czasem nawet nie zwrócisz uwagi, jak automatycznie będziesz te zdania zamieniać, by w końcu już w ogóle nie musieć tego robić, bo te myśli blokujące same ustąpią.

Ważne jest, a właściwie najważniejsze w tym wszystkim zrozumieć, skąd się one biorą. Zrozumieć, że to nie jest wynik tego, że się nie nadajesz, że nie dasz rady, czy jesteś gorsza od innych, bo wiesz, że to nieprawda. To niestety błąd wychowawczy popełniony nieświadomie dawno temu przez Twoich bliskich, ale Ty na szczęście już nie jesteś tą małą dziewczynką.

Wyrosłaś na piękną, dzielną, odważną i wyjątkową kobietę, która jest odpowiedzialna za swoje życie. Wiesz i rozumiesz doskonale, że jeśli czegoś zapragnęłaś, to znak, że jest to dla Ciebie ważne i potrzebne i żaden głos z dzieciństwa Ci tego nie odbierze, bo dziś to Ty masz wpływ na każde swoje działanie.

Więc, pochwal się koniecznie w komentarzu: jaki jest Twój następny cel do zrealizowania, marzenie do spełnienia i działaj, działaj, działaj. Bez przeszkód. Mam nadzieję, że od dziś wszystko się zmieni. Tego Tobie życzę z całego serducha.

 

Z miłością przesyłam Wam całą swoją odwagę i radość z odkrywania nowego 

Do dzieła 

Monia ♥

Wasza Pozytywna Trenerka Kobiecej pewności siebie

 

Zapraszam również do lektury Pokochaj i zaakceptuj siebie. 6 kroków do sukcesu

p.s. Będzie mi niezmiernie miło, jeśli polubisz lub udostępnisz ten post, niech dowie się o nim cały świat i po to, by już nigdy, żadna z nas się nie bała żyć odważnie.

 

akademia_pozytywnej_kobiety

9 thoughts on “Nie mogę, nie dam rady, nie potrafię… pozbądź się raz na zawsze tych słów ze swojej głowy.

  1. Zgadzam się i dlatego moje córki staram się wychować inaczej. Sama borykam się z ograniczeniami, które wpajano mi od maleńkiego i wiem jakie to tudne.

    1. Ania, niestety to częsty błąd rodziców, ja też kiedyś o tym nie wiedziałam, dzisiaj też uważam na te schematy, by ich nie powielać w wychowaniu córki, ale z drugiej strony na szczęście już pozbyłam się swoich 🙂 Tobie też się to uda, jeśli będziesz miała kłopot, zapraszam serdecznie.

  2. Dokładnie tak, trzeba samemu wziąć się za siebie i swoje ograniczenia, nikt za nas tego nie zrobi. Nawet jeżeli wiązałoby się z uczęszczaniem na psychoterapię to warto. Niektórym bowiem może wcale nie iść tak łatwo i nie wystarczy samo postanowienie. Lęki i obawy mogą trzymać bardzo silnie, mocniej niż nam się wydaje. Przeraża mnie podejście naszego społeczeństwa do klapsów, napisałam o tym tekst i cóż… wielu próbowało mnie przekonać, że się mylę, a dzieci tak należy traktować… Dobry tekst 🙂 pozdrawiam i wolnej chwili zapraszam do mnie 😉

    1. Beata Herbata dziękuję za miłe słowa. Czasami psychoterapia, czy nawet rozmowy z coachem, trenerem przynoszą dużą pomoc. W naszym środowisku, nie jest to jeszcze dość znane i powszechne, ale na szczęście coraz więcej osób zauważa sens takich spotkań. Czasami dobrze mieć przy sobie taką pomoc. pozdrawiam

  3. ech, faktycznie, jest co usuwac.. ale najważniejsze że można i wiadomo jak :). Świetny, bardzo przydatny wpis 🙂

  4. Ja staram sobie wyobrażać co się stanie – gdy coś nie wyjdzie. I z reguły odpowiedź brzmi – nic 🙂 Od razu strach mniejszy 🙂 Nikt nie lubi odmów – i to chyba nasz największy problem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *