Akademia Pozytywnej Kobiety, pewność siebie

Jak NIE rozwiniesz pewności siebie.

 

 

Witam Cię cieplutko, w ten chłodny, styczniowy poranek.

 

Dziś bardzo przewrotnie. Od kilku miesięcy pokazuję Ci, co możesz zrobić, by podnieść swoją pewność siebie, wzmocnić ją i poczucie własnej wartości.Dziś będę przewrotna, napiszę Ci, co robić… by Twoja pewność siebie, wciąż stała w miejscu, lub nawet malała.

Jednym słowem dzisiaj o działaniach, które krok po kroku wkopują Twoją pewność siebie w podłogę.
Jakie to są działania,

  • wątpienie we własne możliwości,
  • strach przed nieznanym, pozostanie w swojej strefie komfortu
  • niekorzystne porównania z innymi osobami
  • “celebrowanie” na każdym kroku swoich słabości i ograniczeń
  • przemykanie ukradkiem przez życie
  • nie zwracanie uwagi na swój potencjał, swoje mocne strony
  • nie szanowanie siebie, swojego zdania, swojego czasu, swojej pracy
  • brak radości i dumy ze swoich osiągnięć

To są właśnie najczęstsze nasze działania, w kierunku tego, by nasza pewność siebie, się nie rozwijała. Nie szybowała w górę.

Na każdym kroku, zawsze i wszędzie Ci powtarzam, że pewność siebie to umiejętność, jak czytanie, pisanie czy jazda na rowerze. Można się jej nauczyć. Nie jest tak, że skoro ją straciłaś, to raz na zawsze. Można ją wytrenować jak mięsień. Potrzeba tylko czasu i pracy.

To nie jest tak, że nie masz wcale pewności siebie. Masz , tylko nie chcesz jej dostrzec.
Na pewno są takie czynności w Twoim życiu, takie sytuacje, które wykonujesz bez problemu, które nie sprawiają Ci trudności, wręcz przeciwnie. Czerpiesz z nich radość i satysfakcję. Być może są one tak codzienne i tak rutynowe, że nawet nie zwracasz na nie uwagi, ale one są, a wraz z nimi Twoja pewność siebie. Uśpiona na wszystkich innych płaszczyznach, ale tam właśnie bardzo dobrze rozwinięta.

Dzisiaj króciutko, bo nie chcę długo pisać o tym, czego nie należy robić, ale chciałam Ci pokazać jakie czynności, naprawdę Ci nie pomagają w życiu.
Nie lubię się skupiać na negatywach, ale dziś chciałam Ci je pokazać, żebyś zobaczyła i odhaczyła te działania, które obserwujesz u siebie.

Czas z nimi skończyć, czas wdrożyć nowe nawyki. Takie nawyki, które sprawią, że będziesz silna, pewna siebie, odważniejsza w swoich decyzjach. Takie, które sprawią, że poczujesz, że to świat swoi u Twych stóp!

 

Ściskam mocno
Monia

Daj mi proszę znać, z którym z tych działań jest największy problem. Którego nawyku, zachowania nie potrafisz zmienić, choćbyś mocno chciała. Wspólnie nad tym popracujemy 🙂

Z góry dziękuję za polubienie czy udostępnienie tego posta światu .

18 thoughts on “Jak NIE rozwiniesz pewności siebie.

  1. Chyba najtrudniej jest nie porównywać się z innymi osobami… zwłaszcza, gdy pracuje się w takiej branży, że te porównania i podglądanie konkurencji jest na porządku dziennym. 😉 Fajny tekst! Dzięki!
    Pozdrawiam, Kasia.

  2. Ja mam problem z tylko jednym punktem z listy – niekorzystne porównywanie się z innymi. Jestem trochę niecierpliwa i obserwując osoby, które są już w miejscu, w którym ja chcę być, czasem się dołuję, zamiast czerpać inspirację. Ale pracuję nad tym 🙂

  3. Tego mi było trzeba. Dziękuję za ten wpis. Jak pewności siebie nie wyniosło się z domu, to trzeba sobie stale, świadomie przypominać o tym, że jest się wspaniałym człowiekiem. Dziś zobaczyłam świetny cytat, który myślę, bardzo wspiera dobre myślenie o sobie:
    “Nie staraj się być lepszy od innych. staraj się być lepszy od siebie z dnia wczorajszego.”

  4. Pewności siebie brakuje także wtedy, kiedy nie ma się jasnego celu do osiągnięcia i wystarczającej motywacji. Dla mnie to właśnie cele są tym, co warunkuje pewność siebie :). Wiem, czego chcę i nie cofnę się przed niczym, by to osiągnąć ;).

  5. Tak, porównywanie się z innymi jest czymś, co bolesnym i trudnym. Ono potrafi sprowokować ruch, który zatacza koło a dotyka prawie każdego w wymienionych przez Ciebie punktów. Są one jak etapy ku spychaniu siebie na dół, niżej i niżej. Mi bardzo pomagają teksty i podcasty osób, które są już wspaniale wysoko i nie boją się mówić o tym, że również maja chwile słabości… Wówczas myślę sobie, że do licha każda z tych osób przeszła przez wszystkie emocje, lęki, obawy itd., które tkwią we mnie teraz… I po chwili złapania oddechu zakasuję rękawy i idę dalej.

  6. Cóż , ja mam zdecydowanie problem z ostatnim punktem – duma i radość z osiągnięcia nawet jeśli się pojawiają, to tylko na chwilę, bo przecież już czeka nowe zadanie! A to co się udało, to przecież nie byo takie trudne, każdy by potrafił 😉

    1. Natalia …ciesząc się i celebrując nawet małe sukcesy nasz mózg uwalnia takie cudowne “cośki”, które dodają Ci skrzydeł. Zwiększają motywację, siłę do działania, ale również zwiększają Twoją pewność siebie.
      Nie każdy potrafi to co TY … i pamiętaj, nic Ci się nie udało. Wszystko co robisz, każde wykonane zadanie jest efektem Twojej pracy, włożonego wysiłku, serca a nie nic-nie robieniem (czyt. udało mi się), nic z nieba samo nie spadło. To Twoja praca. Doceniaj ją proszę i doceniaj samą siebie . ściskam Monia

  7. Zgadzam się ze wszystkim co napisałaś. Popełniamy wiele błędów, często nieświadomie, które oddalają nas od naszych planów, marzeń, celów. Trzeba je sobie uświadomić i pilnować się, aby ich więcej nie popełniać 🙂 Pozdrawiam!

  8. mnie na szczęście też te działania omijają 🙂 ale faktycznie ważne jest, aby dbać o swoją pewność siebie, bo tylko tak damy radę osiągąć wszystkie nasze cele 🙂

  9. Kiedyś to było porównywanie się z innymi, dzisiaj na szczęście nie mam tego problemu. Mam jeden sprawdzony patent na budowanie poczucia własnej wartości – dotrzymywanie sobie słowa. W każdej, nawet najdrobniejszej rzeczy. I tak buduje poczucie własnej pewności, tego, że zrealizuję swoje postanowienia. Przykładowo: jeśli postanawiam nie jeść pieczywa i codziennie o 4 robić trening, to właśnie to robię i dzięki temu mam pewność, że w wyznaczonym przez siebie czasie, uzyskam wymarzoną sylwetkę. tak robię w każdej sferze życia i to mi daje poczucie pewności i własnej wartości. Wiem, że Twój wpis traktuje o działaniach, które nam jej szkodzą, ale staram się je eliminować od razu:)

    1. Karolina, dlatego my absolutnie nie możemy pozwalać na to, by zdanie innej osoby, jej opinia na nasz temat,lub temat dla nas ważny była bardziej miarodajna niż to, co my same o tym (lub o nas) myślimy.
      Nie wolno, nie mamy prawa uzależniać swoje samopoczucia, poczucia wartości i pewności siebie, od słowa i myśli innej osoby. Bo to tylko jej myśl, jej opinia i jest uwarunkowana jest sytuacją, jej humorem. Ściskam mocno

  10. walczę z tematem całe życie;) rzeczywiście pewność siebie to umiejętność, ale nie da się jej wyuczyć jak np. gry gitarze. tu w grę wchodzi jeszcze pozbycie się blokujących naleciałości. myślę że to jest główny problem.

    1. Piotrze, mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Pewności siebie można się nauczyć. Można ją wyćwiczyć i na prawdę spowodować, że ten problem zniknie. Jednak, musimy bardzo dużo pracy. Blokujące naleciałości jak o nich piszesz, to nic innego jak nasze przekonania ograniczające, które początek mają najczęściej już w dzieciństwie. Są one również wynikiem naszych działań, naszych porażek, zachowań ludzi wobec nas. Jednak, to wszystko jest do przepracowania. Powodzenia !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *