Jak być asertywną. AkademiaPozytywnejKobiety.pl

Jak nie stać się wycieraczką. ASERTYWNOŚĆ w naszym życiu

Kiedyś przeczytałam takie właśnie zdanie i to mocno mi utkwiło w pamięci.

Kobiety, które nie są asertywne, można porównać do wycieraczki.

 

I mocno mnie to zabolało, ale w sumie to prawda. Kiedy nie mamy własnego zdania, nie potrafimy obronić swoich przekonań często dajemy sobą pomiatać, jesteśmy popychane i żyjemy tak, jak tego oczekuje od nas otoczenie, a nie jak tego chcemy my.

Dlaczego tak jest. Jaki jest powód tego, że to my najczęściej mamy z tym problem ? 

Mamy to zakorzenione w genach. Od zarania dziejów to kobieta była tą osobą, która opiekowała się rodziną, chroniła przed złym spojrzeniem, poświęcała się dla dobra dzieci, rodziny, często tracąc swoją tożsamość, marzenia, plany i samą siebie. Taka rola kobiety, takie zachowania i przekonania zakorzenione w nas od tysięcy lat spowodowały, że jesteśmy opiekuńcze, poświęcamy się i często wydaje nam się, że to poświęcenie i rezygnacja z naszych wartości jest naszą powinnością.

Zacznijmy jednak od początku.

 

JAKA JEST DEFINICJA ASERTYWNOŚCI 

 

Czy ta asertywność to umiejętność, czy cecha ? Moim zdaniem i jedno i drugie. W jednym z podręczników przeczytałam kiedyś, że nie można być asertywnym, ale można się tak zachowywać. Szczerze mówiąc nie wiem, gdzie leży prawda. Jedno jest pewne, wiemy i potrafimy określić co to jest asertywność i jak można określić zachowanie asertywne, też możemy nazwać.

Asertywność, to przede wszystkim umiejętność stawiania siebie na pierwszym miejscu. Zawsze i wszędzie, to wpierw ja jestem najważniejsza, a dopiero potem otoczenie.
Asertywność to też słuchanie siebie, swoich potrzeb, pragnień i tego co czujemy, i co jest ważne komunikowanie tego otoczeniu.

 

Nie ma asertywności bez komunikowania swoich potrzeb otoczeniu. O to właśnie chodzi i to z tym najcześciej związany jest z problem.

Asertywność to często potrzeba odmowy. A wiadomo, każda odmowa nie jest dobrze traktowana. Tak się przyjęło w naszym otoczeniu, że każda odmowa to lekceważenie, brak szacunku czy chęci pomocy z naszej strony. A tak wcale nie jest.

 

CZY BYCIE ASERTYWNYM TO BYCIE NIEGRZECZNYM ? 

 

Uprzejma odmowa, to nic złego.

Jeśli szanujesz drugą osobę, to przecież rozumiesz, że ma ona prawo do odmowy. Może mieć zły dzień, nie mieć czasu, czy po prostu może nie mieć na coś ochoty. Jeśli odmówi Ci w uprzejmy sposób nie potraktujesz tego jak lekceważenie.

 

MASZ PRAWO DO ODMOWY, TAK JAK, TO PRAWO MA INNA OSOBA. 

 

Często to sposób komunikacji właśnie zawodzi. Jak należy odmawiać ? Na pewno uprzejmie, ze spokojem, bez zbędnych emocji.

Wyraź się jasno i konkretnie, dlaczego musisz odmówić. Jeśli nie masz odwagi, a naprawdę bardzo Ci zależy na tym, żeby odmówić poproś o czas. To może Ci pomóc. Powiedz, przepraszam, muszę się zastanowić, daj mi proszę godzinę, oddzwonię do Ciebie. Być może wtedy będzie Ci łatwiej, choć ja jestem zwolennikiem załatwiania tego od razu, bez zbędnego zwlekania.

Gdy nie możesz spełnić czyjeś prośby, powiedz po prostu: ” Przepraszam, ale w tej chwili to niemożliwe, nie mam na to czasu, albo niestety nie będę mogła Ci dzisiaj pomóc” Nie brni w temat, nie tłumacz się, więcej, niż to koniecznie. Nie masz takiego obowiązku. Powiedz konkretnie, nie bo … nie mam czasu, nie dam dzisiaj rady, mam inne plany, niestety mam swoje obowiązki. I koniec. Wystarczy. Każda dodatkowy argument to furtka dla Twojego rozmówcy, by może wyłapać jakąś lukę, gdzieś jednak “się wcisnąć”.

Bądź uprzejma, ale stanowcza. Bez wahania, bez zbędnych emocji, wyrzutów sumienia.

 

CO CI DAJE BYCIE ASERTYWNĄ? 

 

Przede wszystkim życie na własnych zasadach. Spełnianie Twoich marzeń, Twoich celów, spędzanie czasu według Twoich wartości.

Bycie osobą nieasertywną powoduje u Ciebie flustrację, gniew, złość – przede wszystkim na siebie. Każde zachowanie nie asertywne powoduje, że Twoja pewność siebie spada, spada również Twoje poczucie wartości. Czujesz się znowu bezsilna, wykorzystana, czujesz, że nie żyjesz swoim życiem, swoimi celami, ale spełniasz obowiązki, cele i marzenia innych osób, spychając siebie i swoje marzenia ciągle na drugi plan.

 

CO TRACIMY NA BYCIU ASERTYWNĄ?

 

Bycie asertywnym, to nie tylko plusy. Oczywiście, jak wszystko ma dwie strony. Choć  w tym przypadku minusy, to też w sumie plusy 🙂 Już wyjaśniam.

Bycie osobą asertywną powoduje, że powoli rozluźniają się nasze relacje z niektórymi osobami. Najczęściej jednak i tak, były to toksyczne relacje. Najczęściej odsuwają się od nas osoby, które nas nie szanowały, którym nasz brak asertywności był zwyczajnie na rękę. Osoby, które to wykorzystywały, nas wykorzystywały, do realizacji właśnie swoich celów.

 

PAMIĘTAJ : MASZ PRAWO DO ODMOWY !

 

Często wiemy o tym, ale nie czujemy się na tyle silne i odważne, by to zrobić. Nie bronimy swoich granic, często ich nawet nie wyznaczamy.

 

ASERTYWNOŚĆ TO NIE TYLKO ODMOWA. 

 

Bycie asertywną, to również prawo do komunikowania swoich potrzeb i egzekwowania ich od innych.

Być asertywną, to znaczy mieć prawo do : 

  • popełniania błędów
  • zabierania głosu, czy wyrażania swojej opinii.
  • dbania o własne potrzeby i uczucia
  • bycia wysłuchaną i traktowaną z szacunkiem

Czy Ty masz problemy z asertywnością ? Jeśli tak, to w jakich sytuacjach ?
Czy mogę Ci jakoś pomóc ?

 

Pozdrawiam Cię gorąco 

Monia ♥

12 thoughts on “Jak nie stać się wycieraczką. ASERTYWNOŚĆ w naszym życiu

  1. Super, że o tym przypominasz. My kobiety mamy z tą asertywnością częsty problem, zwłaszcza, że wychowuje się nas na tzw. uległe i grzeczne dziewczynki. Polecam artykuł do przeczytania. Pozdrawiam

  2. Świetny tekst bardzo mi się podoba :). Jest bardzo konstruktywny, szczególnie dla osób, które dopiero zaczynają być asertywne 🙂

  3. Chyba też jesteśmy (albo przynajmniej ja) wychowane tak, aby nas każdy lubił, przez to tracimy własne zdanie lub umiejętność jego komunikowania. Ja coraz częściej mówię to, co myślę (w dobry sposób, niekoniecznie prosto z mostu) i tak, straciłam kilku znajomych, ale.. jestem szczęśliwsza i mi ich wcale nie brakuje.

  4. Myślę, że kobiety faktycznie mają to trochę “w genach”. Zawsze to im jednak trochę mniej wypada przeklinać, zjechać kogoś, odezwać się niemile itd. (Teraz już coraz mniej może się tak na to patrzy, ale wciąż.) A często zapomina się, że asertywność wcale nie musi – a wręcz nie powinna! – wiązać się z nieuprzejmością, opryskliwością czy jakimś brzydkim wyrażeniem się. To po prostu element pewnej siebie postawy, w której rozumiesz, że – jak napisałaś – masz prawo odmowić, masz prawo nie mieć czasu, ochoty czy czegokolwiek i po prostu jawnie zakomunikować o tym drugiej osobie. A później się tego trzymać.

  5. Zdecydowanie warto być asertywnym, bo dzięki temu ma się spokojniejszą głowę i więcej czasu dla siebie. Problem asertywności jednak nie dotyczy tylko kobiet 🙂

  6. Bardzo potrzebny tekst. Sama pracuje nad swoją asertywnością i w większości sytuacji nie mam z nią problemów. Gorzej kiedy prosi mnie mnie o coś ktoś bliski. Wówczas wciąż jestem w stanie zapalić swoje terminy i odsunąć wszystko co dla mnie ważne na bok, po to by pomóc. Chciałabym rozważniej analizować prośby innych i oczekiwania wobec mnie.

  7. Od dłuższeo czasu pracuję nad swoją asertywnością i jest coraz lepiej. Są jednak osoby, które swoim sposobem bycie mnie blokują i nie potrafie wykrzesać z siebie tych wypracowanych złóż asertywności, ale pracuję i nad tym 🙂

  8. Zapominamy również o tym, że osoba asertywna to taka, która ma wysokie poczucie własnej wartości i dobrze czuje się sama ze sobą. Jeśli czuję się dobrze sama ze sobą, łatwiej jest mi być asertywną.

  9. Zawsze uważałam, że asertywność to coś czego niestety trzeba się nauczyć. W pewnym momencie samo życie uczy asertywności. Gdy staramy się być dla innych dobrzy, bywa że zaczyna nam brakować z ich strony odpowiedzi zwrotnej. Myślę, że gdy zbyt długo robimy coś wbrew sobie, zaczynamy odczuwać zmęczenie i żal. Dlatego asertywność to nie tylko umiejętność, ale także obrona swojej niezależności, pozdrawiam, Mamatywna :).

  10. Monika, świetnie, ze piszesz o asertywności. Zdecydowanie, kiedy stawiamy siebie na pierwszym miejscu, zyskuje całe otoczenie, chociaż pozornie wydaje się to nielogiczne. I to jest duża praca, żeby uświadamiać ludziom, że to nie żadne samolubstwo i takie tam, tylko coś normalnego i służącego wszystkim 🙂

  11. Dobre pióro 🙂
    co do artykułu asertywność to wbrew pozorom ciężka sztuka, szczególnie w czasach w jakich żyjemy.
    Ludzie nie lubią odmowy, nie lubią jak masz inne odmienne zdanie, wyznanie, kolor skóry. Albo jesteś z Nami albo przeciwko. Smutne to ludzie przestają dyskutować tylko od razu skaczą sobie do oczu. Całe szczęście są też wyjątki i takimi ludźmi staram się otaczać.

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *